13.01.2016

2016 wyzwań na 2016 rok??


Witajcie wszyscy i wszystkie!

Nowy rok, a jakże. I to już od jakiegoś czasu. Terapia natomiast od jakiegoś czasu wisi.

I oto właśnie przyszedł czas na przełom... pośród wielu postanowień na ten rok, których nie będę wymieniał znalazło się takie, regularnie wrzucać coś w ta przestrzeń obnażenia moich gniewów i wszelkich poruczeń w kierunku świata.

Zatem spodziewajcie się co dzień czegoś pouczającego, rozluźniającego, zwykłego felietonu.

Z optymizmem zamierzam tez wskrzesić Terapie video na YouTube.
Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to w przyszłym miesiącu, regularnie 1 na tydzień obejrzycie 1 odcinek.
  
A teraz z radością przejdę do życzeń na ten nowy rok.

Życzę zatem nie gasnącego optymizmu, który odprawi każdy gniew czy smutek z kwitkiem.

Życzę tez nowości w życiu jako takim.
Miałem tego nie robić, ale .... jednym z moich postanowień na A.D. 2016 jest też porządnie się nawrócić. Dopiszę może, że konkretnie chodzi o nawrócenie do Boga. W związku z tym życzę, żeby wielu z Was odkryło go w ogóle, a innym odkrycia Go na nowo i z mocą!

Niech ta moc będzie z Wami aż do 1 stycznia 2017 kiedy to miejmy nadzieję będę miał okazje złożyć nowe życzenia.

Zatem do jutra! 

Naczelny Terapeuta Gniewu internetów,
Kuba Koicęba

Ps. zachęcam, żeby każdy obejrzał ten arcy-cenny materiał o uśmiechaniu.


16.10.2015

2.10.2015

Wierszem w zwierzaka cz.1


W ramach mojego terapeutycznego gniewu bardzo często rodzą sie dzieła różnej maści. 

A to powstanie jakiś wściekły song, a to jakaś grafika 3D. Jak nie trudno zauważyć często powstaje jakiś tekst.

Tym razem ze względu na chęć dzielenia się tym co ciekawe w świecie, z dumą prezentuje zwierzęce wiersze/fraszki mojego kolegi Pawła.

22.09.2015

A ja palę faję? Nie....flagę.


Jakoś ostatnio nie wesoło u naszej niepłodnej babci Europy. Babci, która jeszcze niedawno marzyła o tym, żeby konkurować z całymi wielkimi stanami U, S and A (czyt. ju, es and ej). Tymczasem raczej bliżej Jej do zawału niż do triumfalnego odśpiewania Ody do Młodości.

19.09.2015

Sami sobie ten los zgotowali...

"Sami sobie ten los zgotowali...".

Mam nadzieję, że nie wypowiemy kiedyś tych słów patrząc ze smutkiem na zgliszcza, tego świata,  na który możemy dzisiaj popatrzeć. Pozachwycać się. Powąchać. Poczuć, bez analizy.

Mam nadzieję, że kiedyś nie wypowie ich ...coś.....o nas.

28.07.2015

Znaki....


Życie przynosi wiele niespodzianek. Banalne, prawda? Równie banalne, ale też niewyjaśnialne jest też to jak wielu z nich nie rozumiemy. Zwłaszcza jeśli pojawiają się nietypowe znaki.

W dzisiejszym odcinku nietuzinkowe, nieco cudowne, niecodzienne spotkanie z Matką Boską........ w "moim" miejscu na Ziemi - miejscu, które Google podpisuje jako Kocięba.

1.07.2015

Stary, ale ciągle przydatny... Szybka recenzja Terminator: Genisys



Miłe zaskoczenie obwieszczam wszystkim kinomanom.
Mam niepowtarzalną okazję napisać w skrócie swoje wrażenia tuż po premierze Terminatora: Genisys, co też robię.

Spodziewajcie się wszystkiego.