Tym razem będzie zgoła poważniej.
Nie będzie też długo.
Bo oto w niedzielne południe czytam taką oto informację:
"Mężczyzna wspiął się na konstrukcję mostu Piłsudskiego w Toruniu. Po negocjacjach zdecydował się zejść. Dwie godziny ruch na przeprawie był zamknięty. Niektórzy poirytowani ludzie, którzy utknęli w sobotni wieczór w gigantycznym korku, przeklinali desperata, wołali, żeby ze sobą skończył, bo im się spieszy."
28.07.2013
22.07.2013
H2O + kobieta
UWAGA!!!Artykuł o lekkim zabarwieniu krytycznym, wskazany głównie dla ludzi z poczuciem humoru!
Ha! Wszystko dzieje się nie bez przyczyny! Wszystko (no prawie wszystko, bo na pewno nie pilka nozna) dzieje sie przez...te baby (jakby mógł powiedzieć jakiś klasyk, ale chyba wielu ich było w zasadzie :P). I w zasadzie to nie mam nic do kobiet. Chociaz, nie...musze przyznac. Mam do nich bardzo wiele.
Ha! Wszystko dzieje się nie bez przyczyny! Wszystko (no prawie wszystko, bo na pewno nie pilka nozna) dzieje sie przez...te baby (jakby mógł powiedzieć jakiś klasyk, ale chyba wielu ich było w zasadzie :P). I w zasadzie to nie mam nic do kobiet. Chociaz, nie...musze przyznac. Mam do nich bardzo wiele.
4.06.2013
Era ubezpieczyciela...tekst odratowany...
Otóż (jak można zaczynać cokolwiek od "otóż"?! odpowiedź: no więc...) okazuje się, że czasem koło ratunkowe pewnym ideom spada z nieba niespodziewanie i przeżywają mimochodem...Tym razem nie spadło z góry, ale wyskoczyło z telefonu.
Już miałem wycofać się z paraspołecznego artykułu o wszechobecnym zabezpieczaniu się na życie (proszę, nie zabładźcie tylko na poletko antykoncepcji, nie tędy droga).
Moja komórka dzwoni. Nieznajomy numer telefonu. Stacjonarny. Odbieram.
"Halo?!"
"Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z ...".
"Tak, przy telefonie."
"Nazywam się Iksigrek Zet i chciałam Pana ...blablabla...rozmowa nagrywana...bank taki śmaki..."
Już miałem wycofać się z paraspołecznego artykułu o wszechobecnym zabezpieczaniu się na życie (proszę, nie zabładźcie tylko na poletko antykoncepcji, nie tędy droga).
Moja komórka dzwoni. Nieznajomy numer telefonu. Stacjonarny. Odbieram.
"Halo?!"
"Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z ...".
"Tak, przy telefonie."
"Nazywam się Iksigrek Zet i chciałam Pana ...blablabla...rozmowa nagrywana...bank taki śmaki..."
3.06.2013
Okrrropny dzień....
Tytuł to nie przypadek...
Dzisiaj skończyłem 27 lat i skoro nie mam na swoim koncie Oskara, tytułu menedżera roku, czy chociażby Mistrzostwa Polski jak mój brat,
to okrrrropnie wręcz.
Jeszcze ten deszcze, czeskie zbiorniki retencyjne pękają w szwach.
Być może zbierają się ze zrobieniem swoim "kumplom" z Polski hydroprezentu...
Ponadto czytam, że źle się dzieje w państwie Turckim, znaczy w Turcji.
Dzisiaj skończyłem 27 lat i skoro nie mam na swoim koncie Oskara, tytułu menedżera roku, czy chociażby Mistrzostwa Polski jak mój brat,
to okrrrropnie wręcz.
Jeszcze ten deszcze, czeskie zbiorniki retencyjne pękają w szwach.
Być może zbierają się ze zrobieniem swoim "kumplom" z Polski hydroprezentu...
Ponadto czytam, że źle się dzieje w państwie Turckim, znaczy w Turcji.
22.05.2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)