9.04.2015

Święta, święta i ...

Każdy rodowity Polak potrafi chyba dokończyć tę frazę.... nawiasem mówiąc coś się kończy coś zaczyna.

Nie spodziewałem się, że w tym roku Wielkanoc skupi jak soczewka całą energię, cały potencjał zimy, która niczym podstarzały komputer zawiesiła się w grudniu i obudziła parę dni temu.
Sorry, taki mam klimat.

I wszystko wskazuje na to, że zimowe harce skończyły się razem ze Świętami.
W takim razie co się zaczęło?

28.03.2015

Dzieci Gogola

Wiecie kto, no kto jest rekordzistą wszech czasów w ilości okrążeń kuli ziemskiej?
Ja wiem...
I wy też to wiecie, tylko pewnie nie zdajecie sobie z tego sprawy.
INFORMACJA.

23.03.2015

...


"Upadam by wstać.
Podnoszę się znów.
Gotów do walki."

Kiedyś napisałem piosenkę z takim tekstem.
To dziwne - od chyba 3 lat, to znaczy odkąd powstały te linijki wracają każdego dnia jak bumerang.

Upadam, wstaję, upadam, wstaję...

WALKA!

I wcale nie chodzi mi o jakieś błędy życiowe czy grzeszki, grzechy etc.
Nie tym razem.
Walka z samym sobą.
365 dni w roku.
24 godziny na dobę.
Może przeliczam to z lekką przesadą, ale wiesz w czym rzecz.
Darujmy sobie zatem przeliczanie na minuty i sekundy.

4.03.2015

Nowe szaty króla

Ach, jakoś zupełnie nieskromnie wyszło.

Trudno.

Akurat siadł mi frazes.

Czasem tak coś siądzie, jak soczysta ścina polskiego siatkarza. 
Nie chce się to ruszyć z miejsca.

Mało tego - chce się aż usiąść obok.